|
Marek Aleksander Cichocki
Współtwórca i redaktor „Teologii Politycznej”, dyrektor programowy w Centrum Europejskim w Natolinie i redaktor naczelny pisma „Nowa Europa”, adiunkt w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizuje się w historii idei i filozofii politycznej). Doradca społeczny Prezydenta RP. Publikuje w prasie codziennej i czasopismach.
Od 2006 razem z Dariuszem Karłowiczem i Dariuszem Gawinem prowadzi seminarium filozoficzne w Ośrodku Badań nad Tradycją Antyczną Uniwersytetu Warszawskiego. Od stycznia 2007 wspólnie z Karłowiczem i Gawinem prowadzi w TVP Kultura program Trzeci punkt widzenia.
Stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie filozofii uzyskał na podstawie rozprawy pod tytułem „Konserwatyzm Afirmatywny” w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk .
W latach 2000 – 2002 wykładał nauki polityczne w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza. W latach 1995-2004 kierownik projektów, od roku 2000 dyrektor programowy w Centrum Stosunków Międzynarodowych w Warszawie. Brał udział w stypendiach naukowych Fundacji im. Konrada Adenauera w Sant Augustin, Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu i na Uniwersytecie w Tybindze.
Książki
Kraków, 2005. więcej
Książkę można kupić w:
Kraków, 2004. więcej
Książkę można kupić w:
Warszawa 1999. więcej
Książkę można kupić na:
Polska – Unia Europejska, w pół drogi, pod redakcją Marka A. Cichockiego, Centrum Stosunków Międzynarodowych, Warszawa 2002
Does the European Union Need a Constitution?, pod redakcją Marka A. Cichockiego, Centrum Stosunków Międzynarodowych, Warszawa 2002
Artykuły
W pułapce minimalizmu Marek A. Cichocki
Dla Sikorskiego polityka II Rzeczypospolitej (przede wszystkim Becka) była błędem, który w sytuacji wojny doprowadził nas na skraj zagłady.
Polskie strategie w Europie
Obserwując ostatnie dziesięć lat polskiej polityki wobec Unii możemy wyróżnić cztery postawy kierujące się odmiennymi założeniami i celami politycznymi: postawę adaptacyjną, integracjonistyczną, suwerenistyczną oraz realizm minimalistyczny. Civitas. Studia z Filozofii Polityki, nr 8 Marek A. Cichocki
Lud Boży – religijną wspólnotę identyfikującą siebie jako społeczność świętych, obywateli „królestwa nie z tego świata” – można widzieć przede wszystkim jako nieustający pochód pielgrzymów (peregrini), dla których wartość przemierzanej historycznej, świeckiej przestrzeni nie może być wielkością autonomiczną, samą dla siebie. W istocie wartość ta musi pozostawać relatywnie niska w stosunku do nadrzędnego celu, ku któremu skierowany jest pochód pielgrzymów. Nieustraszeni pogromcy systemu Solidarność jako Lud Boży
"W obronie zdrowego rozsądku" red. Tomasz Merta, Marek A. Cichocki, Ośrodek Myśli Politycznej, 2000 Marek A. Cichocki
W publikowanych w ostatnich latach tekstach Marcin Król często powtarza tezę, że za nikły rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Polsce w dużym stopniu odpowiada państwo, które przez ostatnie dziesięć lat nie potrafiło stworzyć warunków sprzyjających wzmocnieniu obywatelskiej aktywności. Stąd wniosek, że nie wykorzystujemy jak należy wywalczonej w 1989 roku wolności. Zapewne wiele w tej diagnozie prawdy, ale nie sposób też od razu nie zauważyć kilku ważnych problemów, które diagnozę tę stawiają pod znakiem zapytania.
"Polityka historyczna. Historycy - politycy - prasa", Muzeum Powstania Warszawskiego, 2004
Czas silnych tożsamości Marek A. Cichocki
Historycy bardzo się denerwują, kiedy politycy zaczynają nadmiernie interesować się historią i używają jej jako argumentu w polityce. Kiedyś Jerzy Holzer sformułował nawet stanowczy postulat, aby politycy zostawili przeszłość historykom, a więc profesjonalistom od przeszłości. A jednak to wyraźne pragnienie, aby przeprowadzić jasny podział kompetencji między zadaniami historyków i polityków, nigdy nie zostanie zrealizowany z prostej przyczyny: kolektywna pamięć o przeszłości jest tak naprawdę problemem politycznym. Wprost, numer: 28/2008 (1333)
Plan Gorbaczowa Marek A. Cichocki
W Moskwie otworzą szampana, gdy kryzys z przyjęciem traktatu lizbońskiego będzie rozwiązany
Gazeta Wyborcza, 9.05.2008
"Nie bądźmy jamnikami Europy" - rozmowa z Markiem A. Cichockim Rafał Kalukin: Czy projekt IV RP definitywnie upadł? Marek A. Cichocki: Wątpię, czy istniał całościowy projekt polityczny pod tą nazwą. Była pewna idea, o której pisali intelektualiści popierający PO i PiS. Kilka założeń: co należy zrobić, by polska demokracja funkcjonowała lepiej niż w latach 90. przeczytaj
08.05.2008
Co nam po Grekach? Marek A. Cichocki
W niepublikowanym dotąd fragmencie, z powstającej książki, Marek A. Cichocki pisze o federalistycznych eksperymentach starożytnych greków w świetle integracji europejskiej przeczytaj
"Rzeczpospolita", 26. 03. 2008
"Widoczny Znak". Rząd polski nie zgłasza sprzeciwu Marek A. Cichocki
Dokument niemieckiego rządu dotyczący „Widocznego znaku” ignoruje polskie zastrzeżenia co do sposobu upamiętnienia wysiedlonych. Jego treść świadczy o tym, że polsko-niemiecki dialog jest fikcją przeczytaj
"Tygodnik Powszechny" nr 9
Europeizacji nie będzie Marek A. Cichocki
Relacje między Warszawą i Berlinem mają od lat pewną zasadniczą słabość: są prowincjonalne z punktu widzenia głównych procesów politycznych w regionie i w Europie. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 5.02.2008
Widoczny znak - cudze zobowiązanie Marek A. Cichocki
Polska nie powinna w żadnej formie angażować się w projekt widocznego znaku. Musi bowiem prowadzić własną politykę budowania europejskiej kultury pamięci przeczytaj
"Nowe Państwo", nr 1/2008
Suwerenność i Europa Marek A. Cichocki
Integracja wyrasta z tego samego zjawiska kryzysu terytorialnego, suwerennego państwa narodowego, z którego swe racje czerpał w XX wieku syndykalizm, faszyzm czy komunizm. W przypadku tych ideologii odpowiedzią była masowa demokracja, idea dyktatury, a w końcu także koncepcja państwa totalnego, a wreszcie… ludobójstwo. W przypadku integracji europejskiej odpowiedzią jest supranacjonalizm, schłodzenie demokracji narodowych i rządy prawa. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 10.11.2007
Nic nam się nie należy Marek A. Cichocki
Miejsce Polski w Europie nie jest wynikiem predestynacji, a już na pewno nie życzliwości naszych sąsiadów i partnerów, lecz wynikiem naszych własnych politycznych i cywilizacyjnych wyborów. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 13.10.2007
Urlop od historii Marek A. Cichocki
Historia opuściła naszą część Europy i bez znaczenia jest to, czy faktycznie mamy jakąś szczególną skłonność do zagłębiania się w naszych sporach w przeszłość czy nie. Historia jako dzianie się, stawanie lub przewidywanie rzeczy, które mogą mieć zasadnicze znaczenie dla losów świata i ludzkości, opuściła nasz zakątek Europy i już. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 09.06.2007
Wszystko, czego nie chcielibyście wiedzieć o polityce Marek A. Cichocki
W demokratycznym państwie karą za odrzucenie powagi polityczności nie jest wieszanie, ale akt wyborczy, który może mieć równie radykalną siłę. W 2005 roku zdawało się, że część elit została werdyktem wyborców wyrzucona w publiczny niebyt przeczytaj "Rzeczpospolita", 14.03.2007
Polska nie chce blokować unijnej konstytucji Marek A. Cichocki Polska nie chce blokować unijnej konstytucji Rysuje się szansa wypracowania kompromisu w sprawie traktatu konstytucyjnego, który uwzględniłby specyfikę sytuacji Polski. To, czy dojdzie do takiego kompromisu, zależy od wielu czynników. Większość z nich nie jest zależna od Polski. Stąd wynika pewna wstrzemięźliwość w deklarowaniu oficjalnych stanowisk już teraz - pisze filozof i politolog przeczytaj "Rzeczpospolita", 04.11.2006
Nowa przeszłość Niemiec Marek A. Cichocki, Dariusz Gawin Dzisiaj dyskurs proponowany przez Erikę Steinbach nie jest już postrzegany jako prowokacja - staje się częścią oficjalnego dyskursu zjednoczonych Niemiec. przeczytaj "Rzeczpospolita", 05.09.2006
Wymagające sąsiedztwo Marek A. Cichocki
Polsko-niemieckie partnerstwo nie może polegać na uciekaniu od realnych problemów czy różnic interesów. Relacje polsko-niemieckie będą zdrowsze, jeśli Polska będzie miała dobre kontakty z różnymi krajami w UE przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 10.06.2006
Polityka pamięci Marek A. Cichocki
Czym jest polityka historyczna? Sądząc po niektórych tekstach opublikowanych w ostatnim czasie, jest ona straszliwym zagrożeniem dla polskiej demokracji, perfidną próbą narzucenia Polakom jedynie słusznej interpretacji ich historii. Opinii tych całkowicie nie podzielam przeczytaj
"Rzeczpospolita", 12.08.2005
Powrót republikanizmu Marek A. Cichocki
Gdy się patrzy dzisiaj na Polskę i Polaków, uderza charakterystyczny prawie dla wszystkich sfer życia społecznego brak zaufania. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 25.11.2005
Blisko, coraz dalej Marek A. Cichocki
Polska przeszacowuje znaczenie Niemiec, Niemcy nie doszacowują znaczenia Polski Blisko, coraz dalej W polskiej polityce zagranicznej Niemcy były najczęściej elementem przeszacowanym. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 21.10.2005
Gdzieś nad Wisłą, czyli tak blisko, a jak daleko Marek A. Cichocki
Prasa światowa przypina łatki polskim politykom i partiom. Populizm stał się pojęciem, przez które większość niemieckich komentatorów próbuje opisać dzisiaj polską scenę polityczną. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 20.01.2005
Więcej pieniędzy, mniej wpływów Marek A. Cichocki
Warto się dobrze zastanowić, czy europejski traktat konstytucyjny jest rzeczywiście korzystny dla Polski Więcej pieniędzy, mniej wpływów Im bardziej rośnie wiedza na temat traktatu konstytucyjnego wśród obywateli krajów członkowskich UE, tym bardziej spada społeczne poparcie dla tego dokumentu. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 14.12.2004
Historia powraca Marek A. Cichocki
Kiedyś Jerzy Holzer sformułował stanowczy postulat, by politycy zostawili przeszłość historykom, a więc profesjonalistom od przeszłości. Ale jasny podział kompetencji między historykami i politykami nigdy nie zostanie zrealizowany, bo kolektywna pamięć o przeszłości jest tak naprawdę problemem politycznym. Dla państwa i polityków nie jest obojętne, o czym obywatele pamiętają, a co zostaje przez nich zapomniane. Polityka poszukuje odpowiedzi na pytanie, jak zachować przez pokolenia to wszystko, co decyduje o istocie tożsamości narodowej wspólnoty. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 17.11.2004
Referendum partii czy obywateli? Marek A. Cichocki
W wyjątkowo podniosłej atmosferze 29 października rządy państw Unii Europejskiej podpisały na Kapitolu w Rzymie traktat konstytucyjny. W ten sposób został zamknięty wyjątkowo burzliwy okres tworzenia zasad europejskiej konstytucji, rozpoczęty w lutym 2002 roku przez ukonstytuowanie się Konwentu Europejskiego. Jednak sam proces powstawania konstytucji znajduje się dopiero na półmetku i nic nie jest jeszcze przesądzone. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 25.08.2004
Umarł król - niech żyje król Marek A. Cichocki
Tak jak Bogumił Luft ( "Trudny partner Asterix" , "Rzeczpospolita" z 10 sierpnia) życzyłbym Polsce, aby miała jak najlepsze stosunki z Francją. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 05.06.2004
Bezgrzeszna Europa patrzy na Irak Marek A. Cichocki
Amerykańska obecność w Iraku wywołuje w Europie coraz większą krytykę. Jej forma jest czasem tak radykalna, że zamazuje się różnica między obecną administracją amerykańską i jej sojusznikami a krwawymi i despotycznymi reżimami. Zgodnie z opiniami sprzed interwencji w Iraku, gdy niektórzy politycy w Europie porównywali Busha z Hitlerem, a amerykańską doktrynę bezpieczeństwa z doktryną Breżniewa. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 16.01.2004
Bruksela nas wyzwoli Marek A. Cichocki
Uderzającym zjawiskiem polskiej debaty jest łatwość, z jaką niektórzy potrafią wcisnąć cały spór dotyczący szczytu w Brukseli oraz niektórych zapisów projektu traktatu konstytucyjnego w prosty podział na patriotów i Europejczyków. Najwyraźniej część polskiej elity w ogóle nie dopuszcza takiej możliwości, iż poparcie polskiego i hiszpańskiego stanowiska w sprawie traktatu konstytucyjnego wynikać może nie tylko z partykularnych, narodowych interesów, lecz również z troski o dobro całego projektu europejskiego (Marek Dąbrowski, "Europejski falstart", "Rzeczpospolita" z 22 grudnia zeszłego roku). przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 18.12.2003
Wychodzenie z marginesu Marek A. Cichocki
Szczyt w Brukseli zakończył się nieoczekiwanie szybko. Większość obserwatorów i polityków nastawiona była raczej na długie, nocne maratony rozmów, targów i sporów, na wypracowany w ostatniej chwili pod presją czasu i zmęczenia kompromis. Scenariusz z Nicei nie powtórzył się jednak. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 19.11.2003
Brońmy swego, ale w Unii Marek A. Cichocki
Dyskusja na temat polskiej polityki zagranicznej była w latach 90. monotonna i konsensualna z jednego prostego powodu. Cele tej polityki przedstawiały się bezalternatywnie. Neutralność lub ewentualnie NATO bis zamiast członkostwa w sojuszu atlantyckim, NAFTA zamiast Unii Europejskiej - nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł poważnie rozważać takich alternatyw. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 25.08.2003
Wojenny okrzyk samuraja Marek A. Cichocki
Wypowiedź kanclerza Schrödera, iż nie widzi on możliwości usytuowania Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie, ochłodziła nieco temperaturę dyskusji na temat tego kontrowersyjnego projektu i zmniejszyła apetyty jego zwolenników. Myli się jednak ten, kto sądzi, iż sprawę Centrum ostatecznie zamyka - najwyżej odsuwa ją trochę w czasie. Projekt Steinbach nie pojawił się bowiem w społecznej i intelektualnej próżni. Wynika on z przemian, jakim od pewnego czasu podlega niemiecka sfera publiczna i świat polityki. Nie wiadomo jeszcze, dokąd one poprowadzą Niemców. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 12.07.2003
Ci wspaniali rdzenni Europejczycy Marek A. Cichocki
Dobre kilka lat temu Tony Judt w swoim głośnym eseju o Europie "Wielkie złudzenie?" napisał, że kraje Europy Środkowej i Wschodniej muszą pogodzić się z tym, że warunki, na których przystąpią do Unii Europejskiej, zostaną podyktowane przez państwa członkowskie, przede wszystkim Francję i Niemcy. To była gorzka wiadomość, ale do pewnego stopnia uprawniona; jeśli bowiem wchodzi się do jakiegoś klubu, trzeba przyjąć warunki określone przez dotychczasowych jego członków. przeczytaj.
"Rzeczpospolita", 26.04.2003
Współczesna wieża Babel Marek A. Cichocki
Główna oś sporu o konstytucyjne odwołanie do Boga powinna przebiegać między tymi, którzy wierzą bezgranicznie w zdolności człowieka, a tymi, którzy są wobec takiego optymizmu sceptyczni. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 19.11.2002
Polak pod pręgierzem Marek A. Cichocki
Demokracja lokalna nie będzie dobrze funkcjonować, jeżeli nie przyniesie obywatelowi poczucia szczególnej godności, jeśli nie będzie na nią pieniędzy i jeśli nie zostanie osadzona w tradycji. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 20.02.2002
Federalizm bez państwa Marek A. Cichocki
Federalizm europejski nie zagrozi polskiemu państwu, przeciwnie - unowocześni je i przyśpieszy jego rozwój. Umocni też wpływ Polski w Europie. Tak twierdzi Klaus Bachmann ( "Rz", 4 stycznia 2002 r. ). Oczywiście wobec tak optymistycznej, by nie powiedzieć świetlanej, wizji europejskiego federalizmu wszelkie wątpliwości wyrażane w Polsce, ale także w niektórych krajach UE, muszą wydać się absurdalne. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 28.07.2001
Demokracja z ograniczonym uczestnictwem Marek A. Cichocki
W pierwszych latach po przełomie 1989 roku wiele wskazywało na to, że polska demokracja może przybrać anarchiczną, nieuporządkowaną formę. Prawdopodobieństwo takiej właśnie ewolucji chętnie wspierano negatywnymi przykładami z przeszłości, jak sejmokracja pierwszych lat II Rzeczypospolitej czy złota wolność z czasów pierwszej republiki szlacheckiej. Sugerowano, że być może w warunkach demokracji Polacy nie potrafią stworzyć stabilnego i trwałego systemu rządów. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 18.12.2000
Patriotyzm - kłopotliwe zobowiązanie Marek A. Cichocki
"Codziennie staje przed nami sprawa Ojczyzny. Ojczyzna przychodzi ku nam jako jakiś dar. Zarazem od nas zależy trwanie Ojczyzny. Mimo że Ojczyzna jest dla nas darem, jej los od nas zależy" - tak dwadzieścia lat temu napisał ks. Józef Tischner. We współczesnej polskiej demokracji patriotyzm nie jest jednak mile widziany, a szczególnie taki patriotyzm, który nawiązuje do narodowej martyrologii, zbiorowego i indywidualnego poświęcenia oraz heroizmu. przeczytaj...
Artykuły naukowe:
- Nowa stara Europa, „Przegląd Polityczny” nr 64/ 2004. - Wieczny pokój u św. Augustyna. Teologia polityczna wobec filozofii politycznej, rocznik filozoficzny „Teologia Polityczna“ nr 1/2003-2004. - Konserwatyzm, w: Polacy i Niemcy. Historia – kultura – polityka. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2003. - Drei Traditionen des Nationsbegriffes in Polen in: Die Präsenz des Nationalen im (ost)mitteleuropäischen Geschichtsdiskurs, Hrsg. Robert Maier, Verlag Hahnsche Buchhandlung, Hannover 2002, - Die politische Romantik in Polen und Deutschland, in: Sendung und Dichtung, Hrsg. Zdzisław Krasnodębski und Stefan Garsztecki, Reinhold Krämer Verlag, Hamburg 2002, - Von dem Konzept der politischen Nation zu der Modernität und dem Nationalismus – Der polnische Beispiel. In: „Tel Aviver Buch für Deutsche Geschichte“, Wallstein Verlag 2002, - Doświadczenie pierwszej „Solidarności“ – między moralnym absolutyzmem a polityczną samowiedzą Polaków, w: Lekcja Sierpnia, Warszawa 2002, - Solidarystyczne podstawy patriotyzmu, „Znak“ 4, 2002,
Stosunki międzynarodowe |