Piąty numer Teologii Politycznej
W salonach EMPIKU w całej Polsce oraz księgarniach w Warszawie, Lublinie, Poznaniu, Toruniu (więcej)

 

Newsletter
Odwiedziło nas

 

Fundacja Świętego Mikołaja

 

Muzeum Powstania Warszawskiego

 

Instytut Stefana Starzyńskiego

 

Centrum Myśli Jana Pawła II

 

Stowarzyszenie Twoja Sprawa

 

Ośrodek Myśli Politycznej

 

Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia"

 

Instytut Tertio Millennio

 

Muzeum PRL

 

Stowarzyszenie Katolickiej Młodzieży Akademickiej

 

Nowa Europa

 

Dialogi Polityczne

 

Nowe Kryteria

 

First Things

 

Christianitas

 

Fronda

 

Arcana

 

Międzynarodowy Przegląd Polityczny

 

Pressje

 

Biuletyn IPN

 

Zeszyty Karmelitańskie

 

Ius et Lex

 

Labolatorium Więzi

 

W drodze

 

Nowe Państwo

 

Gość Niedzielny

 

ETHOS

 

 

 

 

Radio Wnet

 

Salon24.pl

 

duchowy.pl

 

Fidelitas

 

Kresy.pl

 

Wydawnictwo WAM

 

Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska

 

 

 

 

Instytut Tomistyczny

 

 

 

 

 

 

STOP PORNOGRAFII

 

 

 


  

 

Mecenta TP

 


  


 


 


 


 

 

Mateusz Matyszkowicz (Teologia Polityczna) - Filozofia mistycznej niepodległości Email
Image Pomimo oficjalnie zatwierdzonego porządku prawnego, może niejawnie istnieć porządek inny, który ma także wszystkie atrybuty państwowości – władzę, terytorium, armię, prawo. Wolne i niepodległe państwo mistyczne, które jest bytem politycznym. Być może nawet w stopniu większym niż ten, który istnieje oficjalnie.




Warto budować filozofię niepodległości. Samo pojęcie jest bowiem obudowane podstawowymi pytaniami filozoficznymi. Nasza tradycja dodatkowo dopełniła je literackimi skojarzeniami, dzięki czemu słowo niepodległość jest terminem mniej technicznym niż suwerenność, za to lepiej funkcjonuje w mowie potocznej. Dobrze też współgra z pojęciem podmiotowości.

1. Należy zapytać o to, co jest nośnikiem niepodległości. Z politycznego punktu widzenia jest nim bowiem państwo. To o państwie powiemy, że jest niepodległe. Będziemy takie państwo przeciwstawiać organizmowi pozbawionemu niepodległości, jak w przypadku krajów satelickich, lub niebytowi – czyli sytuacji, w której brakuje organizacji państwowej.


2. Jaki jest status ontologiczny niepodległości? Pojęcie niepodległości powstaje przez zaprzeczenie stanowi podległości. Podleganie jest zaś relacją. O niepodległości możemy zatem mówić w sytuacji, gdy nasze państwo nie wchodzi w relację podlegania w stosunku do jakiegokolwiek innego państwa.


A zatem, z jednej strony niepodległość nie jest czymś, co istnieje samo w sobie, ale orzekamy ją zawsze przez porównanie relacji między co najmniej dwoma państwami. Z drugiej jednak strony, nie powiemy, że w stosunku do państwa x nasz kraj jest niepodległy, zaś w stosunku do y podległy. O niepodległości mówimy bowiem wtedy, gdy państwo nie wchodzi w żadną relację podległości z jakimkolwiek innym państwem.


3. Tak było w Konstytucji 3 Maja, gdzie w preambule pisano o wolności „od obcej przemocy nakazów”. W tej definicji istotne są dwa elementy. Po pierwsze, wolność i to wolność negatywna. Pojęcia podmiotowości i suwerenności można odnosić także – lub nawet przede wszystkim – do wolności pozytywnej (wolności do), niepodległość natomiast wydawałaby się czystą wolnością negatywną (wolnością od). Po drugie, obca przemoc. Pojęcie obcej przemocy pojawia się także w Mazurku Dąbrowskiego. Przeciwstawia się tu wyraźnie siłę własną – obcej. W tym miejscu pojawia się zatem wolność pozytywna. W przypadku niepodległości bowiem wolność negatywna – niepodleganie obcej sile – zależna jest od posiadania siły własnej. A zatem warunkiem niepodległości jest podmiotowość lub suwerenność potencjalna.


4. Powyższe rozważania dobrze pasują do sytuacji, w której mamy do czynienia z formalnie istniejącymi państwami. Księstwo Warszawskie, Królestwo Polskie z carem jako królem, PRL – państwa formalnie niepodległe, w rzeczywistości podległe. Mamy tu do czynienia z wchodzeniem jednej formy państwowości w zależność od drugiej. Owa zależność jest oczywiście stopniowalna.


5. Sprawa się jednak komplikuje, gdy o żadnej stopniowalności nie ma już mowy, bo organizm państwowy przestaje całkowicie istnieć – także formalnie. Zniknięcie państwa z mapy powoduje nie tylko utratę niepodległości, ale także znika podległość. Coś, co nie istnieje, nie może podlegać czemuś, co istnieje. Byt jest, a niebytu nie ma.


W takich wypadkach nadal jednak mówimy, że coś (Polska, Rzeczpospolita) nie jest niepodległe. W przypadku utraty państwowości następuje deetatyzacja niepodległości. Jej potencjalnym nośnikiem stają się wtedy dotychczasowe atrybuty państwowości: terytorium, naród i kultura.


6.Chociaż nie istnieje państwo, trwa naród i jego kultura. Pozostaje pamięć o terytorium. Sytuacja Rzeczpospolitej po zaborach pokazuje, jak trwała jest struktura społeczna, pomimo utraty państwowości, która ją współtworzyła. Co więcej, żywioł republikański sprawia, że nadal prowadzone jest życie polityczne.


A zatem mówimy o tym, że innym państwom podległe jest terytorium Rzeczpospolitej, jej społeczeństwo i kultura – chociaż ta ostatnia potrafi się szybko wyemancypować. Wciąż istnieje coś, co nie jest niepodległe. Owo coś traktujemy jako całość. Jeśli więc owo coś odzyska niepodległość, to może mieć terytorium inne niż wcześniej. Nie powiemy wtedy o tej częsci, która została utracona, że nie jest niepodległa. 


7. W ten sposób otrzymujemy nośnik niepodległości, który istnieje mistycznie – jest nieuchwytny, niedotykalny, ale mimo to jest. Stanowi coś niezrozumiałego dla europejskiego legitymizmu i sprawia, że polskie doświadczenie i polska świadomość państwowa różni się od innych. To na niej wyrasta niesamowita idea Państwa Podziemnego. Pomimo oficjalnie zatwierdzonego porządku prawnego, może niejawnie istnieć porządek inny, który ma także wszystkie atrybuty państwowości – władzę, terytorium, armię, prawo. Wolne i niepodległe państwo mistyczne, które jest bytem politycznym. Być może nawet w stopniu większym niż ten, który istnieje oficjalnie.

 

Mateusz Matyszkowicz

 
Copyright © 2003-2010 Teologia Polityczna