Teologia Polityczna




Newsletter
Odwiedziło nas

 

Fundacja Świętego Mikołaja

 

Muzeum Powstania Warszawskiego

 

Instytut Stefana Starzyńskiego

 

Centrum Myśli Jana Pawła II

 

Stowarzyszenie Twoja Sprawa

 

Ośrodek Myśli Politycznej

 

Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia"

 

Instytut Tertio Millennio

 

Muzeum PRL

 

Stowarzyszenie Katolickiej Młodzieży Akademickiej

 

Nowa Europa

 

Dialogi Polityczne

 

Nowe Kryteria

 

First Things

 

Christianitas

 

Fronda

 

Arcana

 

Międzynarodowy Przegląd Polityczny

 

Pressje

 

Biuletyn IPN

 

Zeszyty Karmelitańskie

 

Ius et Lex

 

Labolatorium Więzi

 

W drodze

 

Nowe Państwo

 

Gość Niedzielny

 

ETHOS

 

 

 

 

Radio Wnet

 

Salon24.pl

 

duchowy.pl

 

Fidelitas

 

Kresy.pl

 

Wydawnictwo WAM

 

Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska

 

 

 

 

Instytut Tomistyczny

 

 

 

 

 

 

STOP PORNOGRAFII

 

 

 


  

 

Mecenta TP

 


  


 


 


 


 

 

Najważniejsza jest wiarygodoność Email
20.06.2010.
Image

 

Sondażowe wyniki wyborów prezydenckich w pierwszej turze nie zaskoczyły chyba nikogo. No, może oprócz polityków PO, którzy zapowiadali zwycięstwo już w pierwszym starciu. Kandydat PO i jego najbliższe otoczenie nie mieli tęgich min. Bronisław Komorowski wygłosił przemówienie, w którym nawoływał swoich wyborców do mobilizacji w drugiej turze.

 

Na tle słabego wystąpienia marszałka przemówienie Jarosława Kaczyńskiego byłe zdecydowanie bardziej treściwe i zapowiadało mocne uderzenie podczas kampanii wyborczej przed drugą turą. Zanosi się na zdecydowaną i ostrą walkę między dwoma kandydatami.  

 

Komorowski, jego sztab oraz przyjaciel Janusz Palikot będą ze wszystkich sił starać się zagonić Jarosława Kaczyńskiego w róg IV RP i na strachu przed jej powrotem mobilizować swoich wyborców. Kandydat PiS zapewne skoryguje swoją koncyliacyjną retorykę i zacznie domagać się wyciągnięcia wniosków z katastrofy smoleńskiej oraz powodzi. Komorowski musi odwoływać się do negatywnych emocji. Kaczyński przekuć pozytywne emocje wspólnotowe z czasu żałoby narodowej na polityczny kapitał zmiany.

 

Wybory prezydenckie mają to do siebie, że są wyborami między dwiema osobowościami. W mniejszym stopniu decydują tutaj sprawy programowe. Te mają swoje znaczenie w zakulisowych staraniach dwóch głównych pretendentów do Pałacu Prezydenckiego o zdobycie poparcia pozostałych kandydatów, którzy odpadli w pierwszej turze. Pytanie, na które muszą sobie odpowiedzieć wyborcy brzmi: Który z kadydatów jest bardziej wiarygodny?  

 

Od tego, który z kandydatów narzuci temat przewodni tej kampanii przed drugą turą zależy bardzo wiele. Równie dużo zależy od elektoratu lewicy, który udało się odebrać PO Grzegorzowi Napieralskiemu. Patrząc jednak na niewysoką frekwencję w pierwszej turze, można domniemywać, że pogoda oraz plany wakacyjne również odegrają swoją rolę.

 
Pozostałe felietony
Copyright © 2003-2010 Teologia Polityczna